Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37

Wątek: Wada YAMAHA PSR-S970 oraz S770

  1. #1
    Awatar kickstand
    Nowicjusz
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    23-01-2015
    Posty
    24

    Wada YAMAHA PSR-S970 oraz S770

    Witam.
    Chciałem przestrzec wszystkich zamierzających zakupić instrument Yamaha PSR-S970 lub PSR-S770.

    Bardzo wiele instrumentów z tego właśnie modelu posiada wadę.

    Wada instrumentu polega na niewłaściwym działaniu przycisków wyboru A-J tzn. przyciski te wielokrotnie podczas naciśnięcia zachowują się tak jak gdyby były wciśnięte dwukrotnie lub naciśnięcie przycisku np. podczas wyboru instrumentu czy pliku midi powoduje przejście do ekranu głównego. Jest to bardzo uciążliwe np. podczas imprez kiedy odtwarzane są pliki midi i chce się zaznaczyć następny plik do odtwarzania (NEXT) - dwukrotne działanie przycisku wyboru (A-J) powoduje wówczas zatrzymanie odtwarzania grającego już pliku i włączenie następnego - tego, który miał być zaznaczony jako NEXT i włączony dopiero po zakończeniu odtwarzania pierwszego.
    Szerzej o tym można przeczytać na forum internetowym pod adresem:
    http://www.psrtutorial.com/forum/index.php/topic,32258.0.html

    Polski serwis we Wrocławiu M. Ostrowski twierdzi, że wada ta to normalna cecha instrumentu.
    Aktualnie walczę z reklamacją tego modelu.

    serwis (M. Ostrowski SP. J. al. Armii Krajowej 5, 50-541 Wrocław tel. +48 71 79 74 605 email: serwis@muzyczny.pl) stwierdził, że:
    "Opisywane zjawisko występuje sporadycznie przy naciśnięciu przycisku w jego najniższej części. Nie jest to wada lecz cecha tego modelu, która nie wpływa na działanie przy prawidłowym używaniu przycisku. Instrument został gruntownie przetestowany i jest w pełni sprawny"

    Takie wyjaśnienie sprawy jest nie do przyjęcia.
    Serwis sam stwierdza, że "zjawisko występuje" - a potem twierdzi, że wszystko je dobrze.
    To, że WADA występuje tylko sporadycznie nie ma żadnego znaczenia gdyż instrument sprawny w 100% powinien być wolny od wszelkich wad nawet sporadycznych.
    Poza tym wada ta skutecznie utrudnia korzystanie z instrumentu np. podczas występów na żywo.
    Przyciski wyboru A-J są wyprofilowane ze względu na ERGONOMIĘ a nie funkcjonalność.
    Poza tym niby czemu taka wadliwa funkcja przycisku miałaby służyć.
    Jak serwis wyobraża sobie uważanie podczas występów, na to czy naciśnie się przycisk po jego górnej części czy niższej części - gdy szerokość przycisku jest on odpowiednikiem szerokości palca - jest to po prostu śmieszne. Przyciski te służą do szybkiego przełączania np. instrumentów i nie ma możliwości zwracania uwagi czy się go naciśnie w jego górnej czy dolnej części.
    Wada występuje naciskając przycisk zarówno w dolnej jak i górnej jego części - więc takie tłumaczenie nie ma żadnego znaczenia.
    Gdyby była to cecha przycisków - opisane by to było we SPECYFIKACJACH i INSTRUKCJACH od instrumentu - wówczas wiedząc o tym nikt nie zdecydowałby się na kupno tego modelu.
    Używałem już wielu instrumentów marki YAMAHA np. PSR 9000, PSR 3000, PSR S700, PSR S900) - w żadnym modelu taka "cecha" (czytaj WADA) nie występowała.

    Filmik pokazujący wadę pod adresem:
    https://youtu.be/eoq0859RTIY





  2. #2
    Awatar piotrek
    Ojciec Chrzestny Mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-01-2010
    Posty
    1 953
    w moim egzemplarzu nie mam takich przypadków.

  3. #3
    Awatar HEINEKEN
    Poślubiona / Poślubiony mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    14-01-2010
    Posty
    3 178
    Zlotów
    6
    Masz uwalony instrument a nie wada serii S

    Na sprzedanych kilkadziesiąt sztuk żadna tak nie miała.

    Wysyłaj bezpośrednio do serwisu a nie kopiesz się ze sklepem i tracisz czas.



    Stary instrument w rozliczeniu, raty, leasing.

    ___________________________________________________________________
    www.klawiszowe.pl - sklep(at)klawiszowe.pl - Wolsztyn, ul. Wodna 12 - tel. 68 400 57 38



  4. #4
    Awatar dancefloor
    Ojciec Chrzestny Mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    03-10-2010
    Posty
    1 415
    mam S i 0 problemow

  5. #5
    Awatar piotr maj
    Ja tu tylko sprzątam
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    16-01-2010
    Posty
    184
    MAM S750 i s770 i w obydwu klawiszach potrafi ekran roboczy wyjść do ekranu głównego przez niedbałe wg. mnie wciśnięcie przycisku jak wciskam pewnie to jest ok...... może z dziesięć razy to przez rok mi się stało ale raczej wg. mnie nie jest to wada , gdyby zamiast gumek były microswitche to nie było by tego problemu.
    Wharfedale proDLX12.... FBT ProMaXX15SA...Presonus studio live 16.0.2.....i rożne cuda jeszcze....

  6. #6
    Awatar kickstand
    Nowicjusz
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    23-01-2015
    Posty
    24
    Cytat HEINEKEN napisał/a: Zobacz posta
    Masz uwalony instrument a nie wada serii S

    Na sprzedanych kilkadziesiąt sztuk żadna tak nie miała.

    Wysyłaj bezpośrednio do serwisu a nie kopiesz się ze sklepem i tracisz czas.
    Ale to właśnie serwis stwierdził, ze wszystko jest ok i tak ma być.

    Mówisz, że na sprzedanych kilkadziesiąt sztuk żadna tak nie miała ale może użytkownicy tak jak piotr maj zakładają, że tak właśnie ma być. Choć faktycznie jak u Piotra występuje to 10 razy na rok (u mnie 10 razy na godzinę) to faktycznie ciężko to uznać za wadę.
    Oczywiście nie twierdzę, że wszystkie ale dużo tak właśnie ma.

    No właśnie skoro u Piotrka i dancefloor tego nie ma to znaczy, że jednak mój ewidentnie ma wadę - a serwis (M. Ostrowski z Wrocławia) twierdzi, ze jest wszystko ok.

    Co to znaczy niedbałe naciśnięcie przycisku ?
    Czy robię to w sposób niedbały, czy "dbały" wada się pojawia.

    Do tego wymieniony serwis odesłał mi porysowany instrument, który był w idealnym stanie.

    - podczas otwierania (razem z właścicielem sklepu gdzie kupiłem klawisz i do którego został on odesłany po sprawdzeniu reklamacyjnym) widać było, że karton jest od środka wypchany - na płycie górnej keyboardu leżał sztywny szary papier (zdjęcie w załączniku)
    - brak było górnego lewego styropianu, który oryginalnie podtrzymuje instrument aby nie "latał" w kartonie, pewnie dlatego ktoś wepchał do podtrzymania papier
    - instrument od góry, obok miejsca w którym jest zamontowany pulpit na nuty ma ewidentne obtarcia (zdjęcia w załączniku)

    Nie przyjąłem instrumentu - oczywiście protokół odbioru reklamacyjnego, gdzie nie było żadnej wzmianki o rysach posiadam - odesłałem ponownie do reklamacji z żądaniem zwrotu instrumentu w 100% sprawnego technicznie, bez żadnych wad i żadnych otarć lub wymiany instrumentu na nowy (w pełni sprawny technicznie) lub ewentualnie zwrotu pieniędzy za instrument (co jest dla mnie ostatecznym rozwiązaniem - gdyż wolałbym mieć w pełni sprawny instrument - tak jak pisałem wcześniej spełnia on moje wymagania).

    Tylko teraz dodatkowa kwestia czasu - ile to zajmie - z tego co wiem serwis ma 14 dni roboczych na powiadomienie mnie co dalej z instrumentem będzie - a rzekomo czas naprawy nie jest określony i jest nieograniczony więc może się okazać, że będą trzymać instrument nawet pół roku - to jest jakaś masakra.

    YAMAHA polska widać ma swoich użytkowników gdzieś - byle byś kupił instrument a potem spadaj.

    http://www.dynamicband.info/yam/y3.JPG

    http://www.dynamicband.info/yam/y2.JPG


  7. #7
    Awatar Andi
    Prawa ręka mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    15-01-2010
    Posty
    676
    Czesc !!
    Uwazam, ze to ewidentna wina po pierwsze sklepu, ktory sprzedal ten instrument, a posrednio serwisu Yamaha-Polska jezeli instrument tam wogole dotarl.
    Jest to widoczna wada i instrument powinnien byc przynajmniej wymieniony.
    I nie wierze, ze wszystkie tak instrumenty reaguja bo co z tego co pisze Marcin (Heineken) nie spotkal sie jeszcze z tego typu usterka po sprzedazy instrumentow.
    Pozdrowienia:
    Andi
    Istnieje tylko jeden jezyk na swiecie, ktory kazdy zrozumie. Jest nim muzyka.

  8. #8
    Awatar M a x i m
    Człowiek od czarnej roboty
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    19-01-2010
    Posty
    310
    Zlotów
    1
    Cytat piotr maj napisał/a: Zobacz posta
    MAM S750 i s770 i w obydwu klawiszach potrafi ekran roboczy wyjść do ekranu głównego przez niedbałe wg. mnie wciśnięcie przycisku jak wciskam pewnie to jest ok...... może z dziesięć razy to przez rok mi się stało ale raczej wg. mnie nie jest to wada , gdyby zamiast gumek były microswitche to nie było by tego problemu.


    Dokładnie tak!
    Zarówno przy S770/970 jak i 750/950, acz w tych starszych modelach te przyciski były o wiele wygodniejsze...

  9. #9
    Awatar przemoo81
    Amator
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    24-08-2014
    Posty
    89
    To i ja dołożę coś do dyskusji, kupiłem w sierpniu 2015 model 970, w styczniu 2016 kupiłem 770 i nie mam problemów z tym przyciskiem w żadnym z instrumentów, więc faktycznie może Yamaha wypuściła na rynek partię instrumentów z tą wadą. W moim gronie są jeszcze 4 770-tki i nikt się nie uskarża.

    Co do jakości wykonania instrumentów - fatalna - moja 770 niebawem zaczyna sezon weselny, obecnie jest nakrywana specjalnym pokrowcem za każdym razem, gdy skończę muzykowanie w domu - brzegi w narożnikach się same wycierają!!!!!. Kto mnie zna ten wie, że mam świra na punkcie stanu tech. i wizualnego instrumentów i mojego nagłośnienia. No cóż - to już chyba standard - wszyscy producenci szukają oszczędności kosztem zadowolenia swojego klienta.
    Pozdrawiam i życzę wszystkim dużej sprawności ich instrumentów

  10. #10
    Awatar qs300
    Amator
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-01-2010
    Posty
    65
    Cytat kickstand napisał/a: Zobacz posta
    Tylko teraz dodatkowa kwestia czasu - ile to zajmie - z tego co wiem serwis ma 14 dni roboczych na powiadomienie mnie co dalej z instrumentem będzie - a rzekomo czas naprawy nie jest określony i jest nieograniczony więc może się okazać, że będą trzymać instrument nawet pół roku - to jest jakaś masakra.
    Serwis ma 14 do 21 dni na naprawę lub stwierdzenie niemożności naprawy i wtedy wydaje oświadczenie, z którym udajesz się do sklepu, sklep wysyła oświadczenie do hurtowni, z której sprowadził towar, hurtownia do producenta/importera i na tej podstawie wysyłają Ci nowy towar. Tak więc pobyt instrumentu w serwisie nie może trwać dłużej niż 21 dni, a jeśli chodzi o czas wysyłki towaru reklamowanego przez sklep do serwisu, to w tym przypadku prawo nie określa żadnego terminu. Odczułem to na własnej skórze, konsultowałem się z Rzecznikiem Konsumenta i nie ma na to rady, sklep może wysłać kiedy mu odpowiada.
    Pracuję w sklepie i czasem wysyłam towar do serwisów, więc jestem w miarę na bieżąco w tych sprawach.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •