Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Roland E38 - MIDI oraz nowe barwy

  1. #1
    Awatar pepe
    Początkujący
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    09-01-2017
    Posty
    2

    Roland E38 - MIDI oraz nowe barwy

    Witam,

    Posiadam syntezator Roland E38 z wyjściem MIDI. Chciałbym wykorzystać ten sprzęt jako cyfrowe pianino. Moim założeniem jest dodanie pedału sustain oraz ustawienie nowej barwy pianina, gdyż zaprogramowane w sprzęcie nie oddają tego brzmienia, którego szukam.

    Czy ktoś, kto siedzi w temacie MIDI może potwierdzić, czy dobór sprzętu jest prawidłowy do tych celów? Otóż:
    • zamierzam podłączyć syntezator poprzez MIDI do interfejsu audio Alesis Control Hub (MIDI In). Interfejs audio zamierzam kupić. Może jest jakiś inny/lepszy?

    http://www.alesis.com/products/legacy/control-hub
    • do wspomnianego interfejsu chcę dokupić i podłączyć pedał sustain (do gniazda sterowania nożnego 1/4" TRS - czy to będzie działać?)
    • interfejs podłączyć do komputera poprzez USB (niestety Linux) i programem dobrać interesującą mnie barwę pianina. Czy na wyjściu interfejsu bede mial barwe ustawiona poprzez program komputerowy? Czy potrzebuje jakis dodatkowych kontrolerow, sekwencerow lub innych cudów do tego? Wiem, jestem ignorantem w tej materii. Wiem, że na Windows jest więcej oprogramowania, lecz w moim przypadku wchodzą tylko dystrybucje Debianopodobne. Nie potrzebuję miksować muzyki, jedynie chodzi o ustawienie własnej barwy poprzez komputer z oprogramowaniem.

    Czy ktoś ogarnięty w temacie jest w stanie potwierdzić prawidłowość moich poczynań lub sprostować założenia i wskazać błędy?

    Z góry dzięki!

  2. #2
    Awatar moons
    Ja tu tylko sprzątam
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-01-2010
    Posty
    189
    Nic z tego nie wyjdzie. Po pierwsze linux, po drugie Roland E-36 po trzecie interfejs.
    Roland E-38 nic z tego więcej nie wykręcisz, klawisz jest zgodny z GS i GM i oparty na bardzo popularnym w tamtych czasach Rolandzie SC-50, potem SC-55, wszystkie instrumenty nowszych serii E mają ten sam moduł (E-70, E-35, E-66 i jeszcze bardzo wiele innych). Są oczywiście edytory i możliwości edycji są dość spore ale akurat piano to nie ma czym poprawić, i tu też dochodzimy do punktu pierwszego, oczywiście znaleźć jakiś fajny i dobry edytor na linuxa pewnie będzie trudno, drugie to czy w ogóle ten interfejs zainstaluje Ci się na linuxie, miałem kiedyś ubuntu i choć system bardzo fajny to były pewne problemy z interfejsami midi a jak już się udało cos ruszyć to nie było programów żeby to obsłużyć. Niestety linux i muzyka to nie bardzo idą w parze
    A pedał sustian przecież możesz podłączyć bezpośrednio do instrumentu, nie potrzeba Ci żadnego wymyślnego interfejsu midi.
    Jeśli już to ewentualnie może udało by się zrealizować Twój pomysł gdybyś znalazł jakiś fajny sampler na linuxa, Wtedy kupujesz jakiś prosty interfejs midi, łączysz nim komputer z klawiszem, do klawisza podłączasz pedał sustian i klawisz używasz jako klawiatury sterującej a grasz jakąś próbka wczytaną do samplera na komputerze.
    Pozdrawiam

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •