Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Showtec Phantom 50 MKII - awaria

  1. #1
    Awatar Criss
    Człowiek od czarnej roboty
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-09-2013
    Posty
    362

    Showtec Phantom 50 MKII - awaria

    W sobotę zaobserwowałem problem i prawdopodobnie awarię jednej głowy jak w tytule. Otóż głowa włącza się, jest te logo powitalne "Showtec", wyświetlacz działa, można operować wszystkimi funkcjami, ale głowa nie obraca się - zarówno nie da się nią sterować przez DMX, nie działa również tryb Auto i Sound jak i sterowanie ręczne. Próbowałem resetować i przywracać do ustawień fabrycznych i nic to nie daje.

    Dodam jeszcze, że obracając głowę "ręcznie - mechanicznie" obraca się ona w sposób jakby przeskakiwały ząbki, a nie płynnie.

    Głowa nam nie spadła, transportowana w fabrycznym styropianie włożonym w szytym na miarę pokrowcu materiałowym.

    Na szczęście jeszcze mamy gwarancję, ale chcę was podpytać czy macie jakieś pomysły co mogło paść? Bo to tak samo z siebie nagle się stało.

  2. #2
    Awatar zespol-mm
    Ojciec Chrzestny Mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    20-01-2010
    Posty
    1 980
    Zlotów
    8
    Silniczek, driver, ... trzeba zdignozować
    Oświetlenie sceniczne dla Zespołów Muzycznych i DJ/Wodzirejów


    _____________________________________________________________________________________________________________________
    ODWIEDŹ NAS - SHOWROOM - ul. Powstańców Wlkp. 16 - 89-210 Łabiszyn - tel. +48 698 106 964 - info@showdmx.pl

  3. #3
    Awatar Criss
    Człowiek od czarnej roboty
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-09-2013
    Posty
    362
    Głowa wysłana jakiś czas temu na naprawę gwarancyjną, ma niedługo wrócić do nas. Najlepszy patent jest taki, że Pan w serwisie stwierdził, że tak zasyfionej głowy jeszcze nigdy na serwisie nie mieli i niby to miało być przyczyną awarii - w co nie chce mi się wierzyć, bo ta głowa ma 1,5 roku, a mam jeszcze dwie sztuki trzyletnie. WSZYSTKIE czyszczone są 2-3 razy na sezon i jakoś te starsze działają bez problemu. Podejrzewam, że chcieli na siłę za coś nas skasować i wymyślili pretekst. A raczej nie była to wielka filozofia, bo jak stuknęło się mocniej w obudowę głowy to na ułamek sekundy diody się zapalały, więc podejrzewam jakiś kabelek czy coś. Ale teraz już nie ważne.

    Jak już jesteśmy przy temacie czyszczenia to chciałbym zapytać czy poza przedmuchiwaniem sprężonym powietrzem dostępnych od zewnątrz miejsc (radiatory) jest w ogóle sens rozkręcania głowy i czyszczenia jej bardziej w środku? Nie powiem soczewka trochę zmatowiała od kurzu, tarcze gobo/kolory czyścić patyczkiem to istny masochizm, wykonalny, ale też nie z takim skutkiem jaki chciałbym osiągnąć.
    I czy jest to jakaś wielka filozofia, bo nie chciałbym czegoś jeszcze gratisowo przy takim czyszczeniu uszkodzić? Może jakiś praktyk co nie co poinstruuje?

  4. #4
    Awatar piotrek
    Ojciec Chrzestny Mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-01-2010
    Posty
    1 953
    Nie wiem jak tutaj otwieranie sprzętu się ma do gwarancji. Ale jeśli byśmy rozmawiali o sprzęcie po gwarancji - tak czyszczenie gobosów i optyki ma sens. Czysta optyka poprawia jakość światła - po prostu świeci mocniej, lepiej.

  5. #5
    Awatar RafU
    Prawa ręka mafii
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-09-2014
    Posty
    721
    Jesli wg ciebie czyszczenie glowy to przedmichanie jej 2x sprezonym powietrzem bez rozbierania, to wcale sie nie dziwie, ze glowa padla. Procz kurzu wiatrak zaciaga do srodka dym z dymiarki, ktory jest tlusty, i osadzajac sie na elektronice razem z kurzem potrafi doprowadzic do zwarcia

  6. #6
    Awatar Criss
    Człowiek od czarnej roboty
    Aktywność na forumO użytkownikuReputacja
    Dołączył
    18-09-2013
    Posty
    362
    Jeszcze nim przeczytałem Wasze posty rozkręciłem pozostałe dwie głowy...i utwierdziłem się w przekonaniu, że serwis na siłę chciał za coś skasować pieniądze - owszem kurz w środku był, ale nie jakiś mega tragiczny.

    Przedmuchałem dokładnie radiatory, wyczyściłem wentylatory w przyklejonego kurzu, przeczyściłem szmatką gobosy, wszystkie soczewki - nie porównywałem jasności świecenia między poczyszczoną a niepoczyszczoną, ale po samej soczewce było widać różnicę. Głowy skręcone - działają

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •